Skala szkód zależy od zagęszczenia populacji zwierząt na danym terenie, ukształtowania krajobrazu, zasobności środowiska, łatwości dostępu oraz atrakcyjności pokarmu. Zgryzione rzepaki i zboża wykazują pewne zdolności regeneracyjne, dlatego obraz lokalnych uszkodzeń zmienia się w trakcie sezonu wegetacyjnego. W przypadku kukurydzy i roślin bobowatych rośliny niszczone są w większości przypadków w całości, a szkody mają zwykle charakter całkowity — na plantacjach pozostają puste miejsca.
Problem ptaków w uprawach rolniczych występuje corocznie, z różnym nasileniem. Populacje takich gatunków jak żurawie, gęsi czy łabędzie systematycznie rosną. Wciąż poszukuje się rozwiązań, które byłyby satysfakcjonujące zarówno dla środowisk przyrodniczych, jak i właścicieli gruntów, jednak dotychczas nie opracowano w pełni skutecznych metod ograniczania szkód.
Chłodna wiosna oraz wychłodzona gleba spowalniają tempo wegetacji roślin uprawnych. Poszczególne fazy rozwojowe pojawiają się później i trwają dłużej niż zwykle. Niska temperatura powietrza oraz często niezadowalająca kondycja plantacji po zimie sprawiają, że dodatkowe szkody powodowane przez zwierzęta mogą znacząco obniżyć zakładany plon.
W różnych regionach Polski spotkać można stada gęsi zbożowej i gęgawy, które na stałe wpisały się w krajobraz rolniczy. Na polach obserwuje się zarówno pojedyncze osobniki, jak i stada liczące tysiące ptaków. Poszukują one odpowiednich siedlisk do rozrodu — miejsc zapewniających dostęp do pokarmu oraz schronienie. Takie warunki oferują m.in. zadrzewienia śródpolne i użytki ekologiczne, natomiast bazę pokarmową stanowią coraz częściej pola ozimin z rzepakiem i zbożami. Liczne stada mogą lokalnie niszczyć uprawy, pozostawiając puste place z wyjedzonymi roślinami.
Poważnym zagrożeniem są także łabędzie nieme, żerujące gromadnie na polach rzepaku. Ptaki te wyjadają znaczne ilości młodych roślin, a dodatkowo powodują ich niszczenie poprzez wydeptywanie i wygniatanie. Negatywny wpływ na rozwój roślin mają również pozostawiane w miejscu żerowania odchody o wysokiej zawartości azotu.
Rośliny bobowate stanowią atrakcyjne źródło białka — ich duże nasiona są łatwo odnajdywane w spulchnionej glebie. To idealne pożywienie dla stad gołębi oraz ptaków krukowatych (gawronów, wron, kawek i kruków). Ziarno i młode rośliny są wyjadane placowo, powodując nierównomierne ubytki w obsadzie.
Kolejną grupą ptaków trwale wpisującą się w krajobraz rolniczy są żurawie. Dawniej rzadkie, dziś występują coraz liczniej — często w grupach liczących od kilku do kilkunastu osobników, a niekiedy nawet setki. Szczególnie duże straty powodują w uprawach kukurydzy, gdzie niszczą zasiewy od momentu siewu do fazy 3-4 liści. Ptaki te precyzyjnie wyciągają z gleby ziarna i kiełkujące rośliny, tworząc długie, puste rzędy. (fot. 2-3) Straty te mogą mieć istotne znaczenie gospodarcze i prowadzić do konieczności kosztownych przesiewów.
Stosowanie metod odstraszania ptaków wiąże się z dodatkowymi kosztami, a żadna z dostępnych technik nie gwarantuje pełnej skuteczności — zwłaszcza w przypadku stad, które na stałe upodobały sobie konkretne plantacje.
Zgryzanie rzepaku, zbóż ozimych oraz kukurydzy to także szkody powodowane przez zwierzęta łowne. W sytuacji ograniczonej dostępności naturalnej bazy pokarmowej wiele gatunków wybiera łatwo dostępne pożywienie na polach uprawnych. Preferencje środowiskowe zwierząt różnią się w zależności od gatunku, co dodatkowo wpływa na zróżnicowanie skali i charakteru szkód.
Źródło: agrofagi.com.pl



