• Aktualności
  • Zboża
  • Kukurydza
  • Rzepak
  • Okopowe
  • Międzyplony
  • Uprawy ekologiczne
  • Inne uprawy
  • Nawożenie
  • Ochrona
  • Technika
  • ATLAS CHWASTÓW
29 sierpnia 2025
e-agrotechnika.pl
No Result
View All Result
6 °c
Warszawa
11 ° sob.
12 ° niedz.
13 ° pon.
6 ° wt.
3 ° śr.
3 ° czw.
  • Aktualności
  • Zboża
  • Kukurydza
  • Rzepak
  • Okopowe
  • Międzyplony
  • Uprawy ekologiczne
  • Inne uprawy
  • Nawożenie
  • Ochrona
  • Technika
e-agrotechnika.pl
No Result
View All Result
Home Aktualności

Dwa scenariusze jesiennego skracania rzepaku

29 sierpnia 2025
Reading Time: 4 mins read
FacebookTwitterLinkedinWyślij

Regulatory wzrostu, czyli preparaty hamujące wydzielanie przez rośliny giberelin, na dobre wpisały się w kalendarz zabiegów w rzepaku ozimym. Jesienią ich aplikacja pozwala na skrócenie pędu głównego, co zapewnia lepsze przezimowanie. W zależności od doboru substancji aktywnych można również wpłynąć na rozwój systemu korzeniowego, a dodatek jednego z triazoli zapewnia równocześnie ochronę fungicydową. Jakie komponenty wybrać – zależnie od sytuacji pogodowej i kondycji plantacji?

Skracanie i regulacja pokroju rzepaku to zabiegi, które stały się już standardem w programie ochrony tej uprawy. Warto wiedzieć, że nie byłoby powszechnego stosowania substancji o działaniu skracającym, gdyby nie prace naukowe, jakie zaczęto prowadzić wiele lat temu, bo już pod koniec XIX wieku w Japonii.

Historia giberelin sięga XIX wieku

Impulsem do rozpoczęcia badań było występowanie w tamtym czasie w krajach azjatyckich choroby ryżu, skutkującej nadmiernym wzrostem roślin i łamaniem się łodyg, które nie były w stanie utrzymać swojego ciężaru, oraz zamieraniem siewek. Oznaczało to znaczne straty plonu i obniżenie wydajności uprawy. Okazało się, że sprawcą był grzyb zidentyfikowany jako Gibberella fujikuroi. Badania nad wytwarzanym przez te patogeny w dużych ilościach kwasem, nazwanym giberelinowym, zintensyfikowano w latach 30. XX wieku. Sukcesem było wyizolowanie wówczas tych substancji z pozyskanych kultur grzybowych.

Zobacz także

Optymistyczne prognozy dla producentów kukurydzy ziarnowej

Rośliny towarzyszące w uprawie rzepaku – korzyści i praktyczne rozwiązania

Prace zapoczątkowane przez japońskich naukowców kontynuowano od lat 50. w Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii. Przełomem okazało się odkrycie, że również rośliny produkują gibereliny, które są odpowiedzialne za liczne procesy fizjologiczne – od kiełkowania nasion, przez podziały komórkowe, wydłużanie się komórek, aż po wzrost pędów i owoców. W kolejnych dekadach, po udanej syntezie kwasu giberelinowego, bardzo istotnym krokiem było uzyskanie związku chemicznego, który wpływa na ograniczenie wydzielania tego fitohormonu.

Regulatory wchodzą do kanonu zabiegów

Dzięki takim działaniom – po kilkudziesięciu latach od rozpoczęcia prac badawczych nad giberelinami – rolnicy zyskali rozwiązanie pozwalające na regulację wzrostu i pokroju roślin uprawnych. Stało się to możliwe za sprawą dwóch pierwszych syntetycznych substancji o takim działaniu. Były to popularny CCC, czyli chlorek chloromekwatu (z grupy czwartorzędowej soli amoniowej) oraz chlorek mepikwatu (z grupy piperydyn). Początkowo ich użycie ograniczało się do zbóż, a ok. 30-40 lat temu rozpoczęły się próby stosowania regulacji w rzepaku.

Rolą regulatorów jest ograniczanie w określonych momentach wegetacji nadmiernego wydzielania endogennych giberelin, czyli fitohormonów odpowiedzialnych m.in. za wydłużanie się pędu głównego roślin. W przypadku rzepaku ozimego skracanie już na jesiennym etapie wegetacji przekłada się na wzmocnienie roślin i zagęszczenie łanu. Fakt, że pęd główny nie wyrasta ponad łan, korzystnie wpływa na przezimowanie upraw. Takie rozwiązanie szybko zyskało popularność w Europie.

Kolejnym ważnym etapem upowszechniania się zabiegów regulacyjnych było odkrycie, że fungicydy z grupy triazoli również wykazują działanie regulacyjne. Substancje takie jak metkonazol, paklobutrazol czy tebukonazol ograniczają wydzielanie giberelin, a tym samym są w stanie skrócić i wyregulować pęd główny rzepaku. Korzyść z ich stosowania jest podwójna, ponieważ jednocześnie ograniczają rozwój chorób grzybowych, w tym suchej zgnilizny kapustnych, która od lat stanowi duży problem na plantacjach.

Skracanie czy regulacja?

Wraz z rozwojem wiedzy o możliwościach kontrolowania działania giberelin w rzepaku przyjęła się zasada, że w tej uprawie regulatory powinny być aplikowane dwukrotnie. Jesienią wykonuje się zabieg skracający. Jego zadaniem, zgodnie z nazwą, jest skrócenie pędu głównego poprzez skontrolowanie merystemu wzrostu. Po zabiegu rośliny nie wznoszą się ponad łan, co przekłada się na bezpieczniejsze przezimowanie. Natomiast druga, czyli wiosenna aplikacja ma odmienne działanie – stricte regulujące pokrój rzepaku.

Aplikacja regulatorów jesienią powoduje nie tylko ograniczenie tzw. wypadania roślin z powodu niskich temperatur występujących zimą. Z badań wynika również, że gdy dochodzi do zatrzymania wydzielania giberelin, powodujących wzrost pędu głównego, wytwarzane są inne fitohormony. To między innymi auksyny i cytokininy, które odpowiadają za rozbudowywanie się korzenia głównego, jak też korzeni przybyszowych, których siatka może sięgać nawet kilka metrów w głąb gleby. Większy, grubszy korzeń odpowiada za lepsze pobieranie wody i substancji odżywczych, co jest szczególnie istotne w sytuacjach kryzysowych. Dzięki temu rzepak lepiej radzi sobie ze stresami, takimi jak utrzymująca się susza. Silnie ukorzenione rośliny są także mniej podatne na uszkodzenia powodowane przez żerowanie śmietki, co stanowi kolejny atut.

Te substancje sprawdzają się w zabiegach

Najpopularniejszą substancją należącą do regulatorów jest chlorek mepikwatu. Po jego aplikacji dochodzi do skutecznego zahamowania wzrostu pędu głównego, a rośliny przeznaczają energię na zwiększanie powierzchni asymilacyjnej liści i budowanie biomasy. Ponadto ogromną zaletą tego związku chemicznego jest korzystny wpływ na rozbudowywanie się systemu korzeniowego, co zwiększa odporność rzepaku na stresy i ataki szkodników. Trzeba natomiast pamiętać, że chlorek mepikwatu jest typowym regulatorem i nie wykazuje właściwości grzybobójczych.

Druga grupa substancji to triazole, czyli fungicydy oddziałujące jednocześnie na syntezę giberelin. Metkonazol daje silny efekt regulacji w rzepaku, jednak różni się od pozostałych triazoli mniejszym spektrum zwalczanych chorób grzybowych. Z kolei tebukonazol wykazuje mocniejsze działanie na choroby, natomiast w zabiegach regulacji sprawdza się jako substancja wspomagająca. Difenokonazol bardzo skutecznie ogranicza choroby, w tym także suchą zgniliznę, ale jego siła regulacyjna jest mniejsza.

Dwa rozwiązania do skracania rzepaku

Na rynku dostępne są preparaty zawierające gotową kombinację związku należącego do grupy regulatorów z jednym z triazoli. Jednak znając właściwości poszczególnych substancji aktywnych, można skomponować celowane zabiegi, które sprawdzą się w zależności od kondycji rzepaku na danym polu oraz od panujących w danym sezonie warunków pogodowych. Taką właśnie strategię rekomenduje firma INNVIGO, która ma w portfolio produkty z obydwu tych grup chemicznych. Wybór kombinacji musi być oczywiście poprzedzony diagnozą sytuacji na plantacji.

– Kiedy mamy do czynienia z ciepłą i wilgotną jesienią, a rzepak jest wyrośnięty, panują również dobre warunki do rozprzestrzeniania się chorób. Oznacza to, że musimy użyć silnej regulacji, najlepiej w dwóch zabiegach. Wykorzystujemy wtedy difenokonazol, który ogranicza choroby grzybowe, i dodajemy do niego silne substancje regulujące, czyli metkonazol i chlorek mepikwatu. Metkonazol skróci pęd główny, podobnie jak chlorek mepikwatu, który dodatkowo wpłynie na rozbudowę systemu korzeniowego. Jeżeli jednak jesień okazuje się sucha, przez co wschody rzepaku trwają długo, nie jest konieczna tak silna regulacja. Ponadto mniejsza wilgotność ogranicza rozprzestrzenianie się chorób. W takim przypadku stosujemy mieszaninę opartą o tebukonazol, mający słabsze działanie skracające, ale skutecznie zabezpieczający przed infekcjami. Dodatek chlorku mepikwatu pozwala zadbać o korzenie rzepaku – wyjaśnia Michał Filipowski, Menedżer ds. upraw rolniczych w firmie INNVIGO.

W pierwszym polecanym wariancie, gdy rzepak jest silnie rozwinięty, a presja chorobowa wysoka, rozwiązaniem jest połączenie preparatów Mepik 300 SL (chlorek mepikwatu, 0,5 l/ha), Dafne/Porter 250 EC (difenokonazol, 0,4 l/ha) oraz X-Met 100 SL (metkonazol, 0,3 l/ha). Druga rekomendowana kombinacja – przy mniej wyrośniętych roślinach i słabszym zagrożeniu chorobami – to Bukat/Ambrossio 500 SC (tebukonazol, 0,5 l/ha) oraz Mepik 300 SL (0,5 l/ha).

Źródło: Innvigo

Tags: InnvigoMichał Filipowskiregulacja rzepakurzepakskracanie rzepaku

Polecane

Optymistyczne prognozy dla producentów kukurydzy ziarnowej
Aktualności

Optymistyczne prognozy dla producentów kukurydzy ziarnowej

27 sierpnia 2025
Rośliny towarzyszące w uprawie rzepaku – korzyści i praktyczne rozwiązania
Aktualności

Rośliny towarzyszące w uprawie rzepaku – korzyści i praktyczne rozwiązania

26 sierpnia 2025

Newsletter

Zbliżające się wydarzenia

Powiadomienie
Brak nadchodzących wydarzenia.

Kategorie

  • Aktualności
  • Archiwum
  • Atlas chwastów
  • Galeria
  • Inne
  • Kukurydza
  • Międzyplony
  • Nawożenie
  • Ochrona
  • Odmiany
  • Okopowe
  • Polecane
  • Rynek i Prawo
  • Rzepak
  • Technika
  • Uprawy ekologiczne
  • Wydarzenia
  • Zboża

Copyright © 2021 -2024 e-agrotechnika.pl

  • Polityka prywatności i Cookies
  • Regulamin
  • Rodo
  • Kontakt
No Result
View All Result
  • Atlas Chwastów
  • Kontakt
  • O nas
  • Polityka prywatności i Cookies
  • Regulamin
  • Reklama
  • Rodo
  • Strona główna

Copyright © 2021 -2024 e-agrotechnika.pl

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wykryto blokadę reklam!

Wykryliśmy, że używasz rozszerzeń do blokowania reklam.
Prosimy, wesprzyj nas, wyłączając te programy blokujące reklamy.

Zamknij Odśwież
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach własnej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że zgadzasz się by cookies były zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.